Współczesna sztuka zmusza do myślenia. Współczesna sztuka stawia nam pytania. Współczesna sztuka pozostawia nas w gąszczu znaków zapytania, nie daje gotowych odpowiedzi, zmusza do skupienia i kontemplacji rozedrganych zmysłów, by wyłowić sedno z całego nagromadzenia przeróżnych bodźców. Szczególnie widać to w najnowszych kompozycjach malarskich, fotograficznych, czy ogólnie w sztuce skupiającej się wokół percepcji wzrokowej.
Kierunek przedstawiania wiedzie często od szczegółu do uogólnienia. Obcując z tego typu ekspresją wizualną, mamy wielokrotnie do czynienia z wyrwanym z kontekstu fragmentem, szczelnie wypreparowanym i czasem zniekształconym. Szukamy więc skojarzeń, analogii, szukamy punktu zaczepienia, po to, by dzieło zrozumieć. Czasem jedynym drogowskazem jest tytuł. Ale najczęściej i tego autor nam nie pozostawia.
Sztuka najnowsza to kręta droga poszukiwań w kierunku zrozumienia i oswojenia dzieła, ponieważ idea werystycznego "fotograficznego" odwzorowania świata straciła na popularności. Nie chodzi już o to by wiernie na zasadzie mimetyzmu skopiować rzeczywistość, by cieszyła oko na równi z otaczającym światem. Artyści dekonstruują widziany przez siebie świat, po to by z rozproszonych elementów skonstruować swoje własne światy.
Zaobserwować można więc, że dzieło, które wcześniej było lustrem wiernie odbijającym prawdę, zamienia się w tajemnicze zwierciadło, które.. No właśnie - nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.. Zdaje się bowiem, że nie rezultat w tym wszystkim jest najważniejszy, a sam proces przeżycia i doświadczenia dzieła. Gotowe odpowiedzi przestały być serwowane na tacy, współczesny Dante - poszukiwacz znaczeń, swoją podróż ku poznaniu i zrozumieniu odbywa sam.
Myślę, że można zaryzykować spostrzeżenie o oddaleniu biegunów signifiant (język) i signifie ( rzeczywistość) we współczesnej sztuce wizualnej.
Jeśli język dzieła malarskiego (fotograficznego także) posługuje się zaszyfrowanym kodem fragmentów i niezrozumiałych szczegółów, znaczyłoby to, że również widziana rzeczywistość (signifie) jest niezrozumiała i niespójna. Wiemy, że nie jest tak do końca. Artyści stali się bowiem dobrowolnymi zwolennikami fragmentaryzacji języka jakim posługuje się dzieło. Ta celowa atomizacja ma służyć przełożeniu nacisku z osiągnięcia spójnego rezultatu kontemplacji dzieła na sam sposób dochodzenia do owego rezultatu, czyli samą właśnie kontemplację.
Być może dzieło nie zostanie przez nas w pełni zrozumiane, ale ważne, a nawet najważniejsze jest jego aktywne przeżycie, pobudzenie do myślenia i wyciągania własnych wniosków. Nasz odbiór danego dzieła zaczął współistnieć na równej płaszczyźnie w intencją autora, która przestała być już najważniejsza.
Po dekonstrukcjonizmie literackim nadszedł czas na dekonstrukcjonizm w ogólnie pojętej sztuce wizualnej. Klasyczny ideał Katharsis w ujęciu współczesnym zyskał jeszcze na sile spowodowanej szokiem jakiego doznajemy często przy percepcji współczesnej sztuki.
Współczesna sztuka to wyzwanie, to zaproszenie do przeżywania, to przygoda którą przeżyć może każdy z nas. Wystarczy mieć wrażliwe oko, wystarczy po prostu chcieć. Ale należy także pamiętać, że współczesna sztuka to także twór mówiący o rzeczach trudnych,
często posługujący się silnym kontrastem i paradoksem, twór, który za swój największy cel postawił sobie porażenie odbiorcy, spiorunowanie go i sprowokowanie do silnych doznań, nawet jeśli sam odbiorca nie jest na to w pełni gotowy.
Taką sztukę - niełatwą i skłaniającą do myślenia - preferuje autor doskonałych prac malarskich, fotograficznych i designerskich - Andreas Kolovos.
Andreas Kolovos ur. się 01.03.1969 r. w Grecji, obecnie mieszka i tworzy w Atenach. W swojej twórczości zajmuje się malarstwem (ogromny cykl malowany tuszem - INK), fotografią, rzeźbiarstwem (cykl rzeźb zatytułowany Mechaniczne Protozoa).
Jest autorem scenografii i wielu ciekawych prac designerskich (zajmuje się m.in.grawerowaniem). W wolnych chwilach sój czas spędza na pisaniu wierszy. Jest - jak sam siebie określa - samoukiem, lecz o skali jego niezwykłych zdolności wiele mówią liczne nagrody i wyróżnienia, zdobywane podczas konkursów oraz wystaw: m.in. 2003 Pierwsza nagroda, 14 Międzynarodowe Biennale ekslibris, Sint Niklaas, Belgia oraz
2002 Honorowa Nagroda, 1. Triennale krajów bałkańskich ex-libris, Belgrad.
Artysta jest autorem 5 wystaw indywidualnych: 2010 Malarstwo, Galeria Fotopoulou w Atenach, 2009 Rzeźba, Galeria Fotopoulou, Ateny, Rzeźby 2008 - Scenografia, brama Vytouri, Heraklion, Kreta,
2005 Galeria Grawerowanie "OMMA" Chania, 2000 Graduate School of Fine Arts Unii, grafiki, w Atenach.
Wielokrotnie brał też udział w wystawach zbiorowych. Swoje prace wystawiał m. in.
w Nowym Jorku (2010 MOCA Muzeum Computer Art), w La Paz, Meksyk (2009),W Pekinie (2008), w Rumunii (2008 Muzeum Floriana International Small Salon - Grawerowanie),dwukrotnie w Bułgarii (2008, 2007) w Hiszpanii (2006, 2004), także w Wilnie (2004 Międzynarodowe Triennale - Grafika),
W Turcji (Ankara - 2003; 1. Międzynarodowe Biennale ekslibris), we Francji (2003), w Belgradzie ( 2002; 1-gie Triennale krajów bałkańskich ex-libris) dwukrotnie w Belgii (2003; 14. Międzynarodowe Biennale ekslibris, Sint Niklaas, oraz 2001; 13. Międzynarodowe Biennale ekslibris, Sint Niklaas)
oraz wielokrotnie w rodzimej Grecji (Ateny, Tessaloniki, Lefkada, Rethymno, Chania).
Andreas Kolovos jest także autorem scenografii do wielu spektakli w 2008 do spektaklu "Sen śmiesznego człowieka" Dostojewskiego (2008,w reż. K. Palli, grupa teatralna "Sotto Voce"), w 2006 "Medea", Eurypidesa (w reżyserii K. Palli, przez Grupę Teatr "Sotto Voce"). Spektakl ten został uhonorowany Nagrodą Artystycznego Podejścia na Festiwalu w Skopje.
W 2004 Andreas stworzył Scenografię do spektaklu "Nic" S. Becketta, (w reż. M.Spanaki ,grupa teatralna "Koło Biblii"), a także w 2001 scenografia do spektaklu "Gentleman" Moliera, Teatr Arkalochori Group, w reżyserii M.Spanaki).
Sztuka w ujęciu Andreasa Kolovosa pokazuje człowieka umieszczonego w sztywnych ramach bytu i ograniczeniach, jakie nakłada na niego egzystencja. Człowieka zamkniętego w więzach społeczeństwa kapitalistycznego, w sztywnych strukturach (jak religia, rodzina), w których jednostka staje
się zuniformizowana, pozbawiona indywidualności. Stąd zamiłowanie do przedstawiania szczegółów wyciętych z całości, zacierających cechy indywidualne, osobowościowe danej jednostki.
W tych pracach bardzo często można spotkać pokazanie deformacji ciała ludzkiego: w fotografii - nasączonej wielością kolorów królują nagie ciała, ale często niekompletne, o zamazanych twarzach, wykrzywionych grymasach.
Bohaterami serii Ink są postacie o korpusach umieszczonych na kółkach, bądź nawet same głowy, ręce, serca.. Nastrój jest poważny, często wręcz bardzo smutny. Niekompletne postacie, przedstawiane niejednokrotnie w ruchu, skazane na bezskuteczne szamotanie się, bez szansy na ratunek. Artysta w mistrzowski sposób pokazuje słabość i małość człowieka wobec potęgi uczuć i emocji, które nim władają. Miłość jest żarłoczna niczym pirania, przeszywa strzałami bólu, bynajmniej nie w sposób delikatny jak Amor. Człowiek jest samotny wyobcowany - bez względu na wszelkie podejmowane przez niego próby ulokowania się gdziekolwiek, skazany jest na odbijanie się od ścian systemu, bo bezpiecznej przystani nie ma.
Jak zaznacza sam artysta: w swoich pracach zależy mu na pokazaniu z jednej strony melancholijnego i lirycznego, z drugiej zaś wręcz groteskowego cierpienia wyalienowanej jednostki w zmechanizowanym świecie. Z alienacją idzie w parze deformacja - także deformacja uczuć i pragnień, aż do
brutalnych psychopatologicznych urojeń, którymi nasączonych jest wiele z tych prac.
Ta sztuka wstrząsa, ta sztuka przykuwa uwagę, poraża.. Ta sztuka jest niezwykle trudna w odbiorze, bo wymaga silnego skupienia uwagi. Im dłużej się patrzy, tym więcej
można wychwycić i tym pełniejszy jest obraz całości. Ze zdekonstruowanych przez autora elementów tworzą się nowe światy. Estetyka tej sztuki jest pełna niedopowiedzeń, uderza, ale nie osacza, ponieważ Autor wchodzi w wewnętrzny dialog z odbiorcą.
Niczego nie narzuca, poddaje temat do dyskusji, proponuje własne spojrzenie, a do nas należy ocena czy się z tym zgodzimy czy nie. Jedno w tym wszystkim jest pewne, obok takiej Sztuki nie sposób przejść zupełnie obojętnie.
Więcej informacji o artyście:
http://andreaskolovos.blogspot.com/
fot. by Andreas Kolovos
Utwór | Od |
1. Inne historie | gaba |
Utwór | Od |
1. W bezkresie niedoli | ladyfree |
2. było, jest i będzie | ametka |
3. O Tobie | ametka |
4. Świat wokół nas | karolp |
5. Kolekcjonerka (opko) | will |
6. alchemik | adolfszulc |
7. taka zmiana | adolfszulc |
8. T...r | kid_ |
9. przyjemność | izasmolarek |
10. impresja | izasmolarek |
Utwór | Od |
1. Sprzymierzeniec | blackrose |
2. Podaruję Ci | litwin |
3. test gif | amigo |
4. Primavera_AW | annapolis |
5. Melancholia_AW | annapolis |
6. +++ | soida |
7. *** | soida |
8. Góry | amigo |
9. Guitar | amigo |
10. ocean | amigo |
Recenzja | Od |
1. Zielona granica | irka |
2. Tajemnice Joan | wanilia |
3. Twój Vincent | redakcja |
4. "Syn Królowej Śniegu": Nietzscheańska tragedia w świecie baśni | blackrose |
5. Miasto 44 | annatus |
6. "Żywioł. Deepwater Horizon" | annatus |
7. O matko! Umrę... | lu |
8. Subtelność | lu |
9. Mustang | lu |
10. Pokój | martaoniszk |