Recenzja opowiadania "Jesienna (nie) bajka" Joanny Brave
To ten moment przejścia, kiedy natura przygotowuje miejsce dla kolejnego rozkwitu i początku. Jesień, która mieni się bogactwem odcieni: starego złota, czerwieni, rdzy i ochry jest wyjątkową porą roku - niosącą jednocześnie schyłek i subtelną obietnicę. Opowiadanie "Jesienna (nie) bajka" Joanny Brave lekko buduje nastrój za pośrednictwem harmonii i nici finezji, przemyconych do historii rodzącego się uczucia w niespodziewanych okolicznościach. Jesienny pejzaż staje się zwierciadłem ludzkiego życia. Proces dojrzewania uczucia: od przypadkowego i trochę zwariowanego spotkania, przez zaciekawienie, aż po dojrzałą deklarację chęci spędzenia ze sobą reszty życia, przemienia się w rozważne doświadczenie bliskości.

"Jesienną (nie) bajkę" pachnącą jabłkami z sadu, szarlotką, garścią orzechów, ostatnimi promieniami słońca, wanilią, cynamonem i herbatą, przygotowaną przez najbliższą osobę, smakowałam powoli. Delektowałam się każdym gestem, słowem, chwilą ciszy, wdzięcznym droczeniem zakochanych. Wgryzałam się ostrożnie w apetyczną konsystencję, która najpierw cierpko, potem słodko z przełamaniem kwaskowości nabierała charakteru. Trzeba dać czas wyrastaniu opowiadania, jak ciastu i uczuciom, które nabierają odwagi. I właśnie wtedy, ciepło wypieku dociera aż do samego serca. I każdy kawałek pachnie tym, co dla nas najcenniejsze: domem, miastem, wsią, jesienią i miłością, której nie sposób odmierzyć łyżką.

To rozczulająco piękna metafora relacji, której rozwój bacznie ogląda sama natura. Ona jeszcze nie jest pewna, co do swojej przyszłości. Miasto przyciąga ją jak magnes, oferując hipnotyzujące neony. Imprezy, koleżanki i wolność - atrakcyjna perspektywa, gdyż inne życie jest jej obce. On nie potrzebuje wielkich słów. Wiedzie proste życie rolnika, który ceni ciepło domu po powrocie z gospodarstwa. Tu zapuścił korzenie w codzienności, wypełnionej odgłosami wiejskiego życia. Nana i Miłosz - czy ten miłosny wypiek będzie udany?

Gęś swatka odegra tu ważną rolę. Naprawdę warto uważać na gęsi i doceniać ich elokwencję. To właśnie one uratowały Rzym przed przebiegłym atakiem Galów w 390 r p.ne. "Jesienna (nie) bajka" oczaruje, jeśli szukasz niespiesznej, krótkiej, nastrojowej historii, która rozweseli, rozczuli i otuli niczym wełniany koc w chłodny wieczór. Przypomina delikatną w brzmieniu muzyczną rapsodię - pełną emocji, rozwijającą się leniwie. Jeśli jednak szukasz gęstej, dusznej i pełnej zadumy historii ze znamionami filozoficznymi - to radzę szybko uciekać przed opowiadaniem, jak Nana przed gęsią. Takie historie zwiewne jak wirujący na wietrze jesienny liść są nam potrzebne. Niosą uniwersalną prawdę, jak chociażby tą zawartą w "Jesiennej (nie) bajce" - niekiedy miłość przychodzi jak zwykły zapach dymu z wiejskiego paleniska, nim się obejrzymy ognisko daje nam ciepło i schronienie. I pojawia się myśl, że tak właściwie pachnie coś, do czego chcemy wracać. Może właśnie prowadzeni zapachem metaforycznego dymu z paleniska.

Autorka recenzji: Monika Wojda

Dodaj artykuł do:
(dodano 29.09.2026, autor: blackrose)
Dział literatura
Tagi: Jesienna (nie) bajka, Joanna Brave, opowiadanie, recenzja, miłość, jesień, nostalgia
KOMENTARZE:
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Logowanie
Po zalogowaniu będziesz mieć możliwośc dodawania swojej twórczości, newsów, recenzji, ogłoszeń, brać udział w konkursach, głosować, zbierać punkty... Zapraszamy!
REKLAMA
UTWORY OSTATNIO DODANE
RECENZJE OSTATNIO DODANE
OGŁOSZENIA OSTATNIO DODANE
REKOMENDOWANE PREMIERY
1
Agnieszka Smoczyńska
2
David Ayer
3
Zach Cregger
4
Maciej Kawalski
5
Anthony Maras
6
Michał Marczak
7
Ridley Scott
8
Beth de Araújo
9
Hafsii Herzi
10
Michael Spierig, Peter Spierig
1
Norbert Bajan
2
Jacek Mikołajczyk
3
Natalia Korczakowska
4
Ewa Platt
5
Krzysztof Garbaczewski
6
Krzysztof Pastor
7
Richard Chappell
8
Paweł Miśkiewicz
9
Alina Moś
10
Ewa Platt
REKLAMA
ZALINKUJ NAS
Wszelkie prawa zastrzeżone ©, irka.com.pl
grafika: irka.com.pl serwis wykonany przez Jassmedia